Przemyślenia

Opisanie mojego ustroju w satysfakcjonujący mnie sposób nie jest rzeczą prostą, szczególnie gdy chciałoby się przeznaczyć obecny czas na inne bardzo ważne cele.  Z początku myślałem, że opiszę go w tydzień – po prostu zapisując wszystkie moje przemyślenia – w praktyce zebranie myśli nie jest rzeczą prostą, szczególnie chcąc opisać go klarownie a zarazem odnieść się do wszystkich swoich przemyśleń zachowując ich ciąg przyczynowo skutkowy – po to aby łatwiej przedstawić swój sposób myślenia. Moja praca więc się przedłuży – będzie trwała dłużej, nie na raz – powstawać będzie powoli gdyż nie będę mógł spędzać nad nią teraz za wiele czasu starając się jednak systematycznie do niej po trochu wracać. Na początek jednak postaram się zebrać wszystkie swoje przemyślenia na dwa sposoby – w formie luźno poruszanych zagadnień składających się na całość mojego ustroju oraz zapisując ciąg logiczny w poście Logicznie.

Na początek moja pierwsza nieudana próba zapisania tego tak na raz:

I.  Założenia polityczne

Odnosząc się do moich przemyśleń o naturze dzisiejszej polityki oraz próbując ją naprawić chciałbym przedstawić moją nową koncepcję ustroju demokratycznego, który byłby poprawioną wersją obecnego. Biorę w nim poprawkę na wady obecnego systemu, które wyliczyłem wstępnie w poście „Dzisiejsza polityka”.  Założenia tych wad oraz moje przeświadczenia kierują moje myśli ku nowym założeniom mającym te wady zminimalizować bądź całkiem usunąć. Oczywistym jest fakt, że mój model jest pewnego rodzaju następstwem mojego obrazu dzisiejszej polityki.

Zakładam, że chaotyczność dzisiejszego modelu ustroju wynika z wielości poglądów oraz ich przedstawicielstwa zebranego fizycznie w jednym organie władzy – parlamencie. Uważam, że taki podział logiczny jest błędny, gdyż kumuluje zbyt wiele różnic światopoglądowych zarazem wymagając ich konsolidacji w celu wytworzenia spójnego modelu władzy oraz zarządzania. Z przyczyn praktycznych okazuje się to bardzo trudno osiągalne bądź niemożliwe, zbyt wiele różnic blokuje zdolność reformatorską, gdyż wiele poglądów jest ze sobą sprzeczna. W sytuacji odpowiedniej ordynacji wyborczej np. większościowej o wiele łatwiej jest rządzić zwycięskiej partii samodzielnie oraz wprowadzać swój program w życie. Z drugiej strony, sama zmiana partii rządzących posiadających odmienne koncepcje rządzenia np. różniących się w zakresie państwowego interwencjonizmu administracyjnego jest moim zdaniem, zbędnym utrudnieniem, które w państwach o ordynacji większościowej, zachowujących ciągłość decyzyjną jak np. USA, sprawia, że polityka długofalowa zaczyna cierpieć na brak konsekwencji modelu finansowego i społecznego co w dłuższym okresie, przekłada się również (szczególnie w połączeniu z demagogią i populizmem na którą ten system pozwala) na błędne decyzje (polityka łatwych kredytów a zarazem większych wydatków budżetowych, ulg podatkowych w połączeniu z wzrostem wydatków na cele społeczne) ale też decyzje ze sobą sprzeczne, które w prędzej czy później stają się przyczyną kryzysu finansowego.

Uważam przy tym, że większość poglądów jest nieaktualna, błędna bądź szkodliwa a wszystkie w praktyce powinny się sprowadzać do ekonomicznego zarządzania finansami państwa, co oznacza minimalizowanie wydatków tylko do tych na prawdę niezbędnych oraz próbę wytworzenia polityki społecznej odpowiadającej na problemy jakie stwarza polityka finansowa. Pozwala to na minimalizowanie wydatków przy równoczesnym maksymalizowaniu zysków społecznych. Polityka społeczna oraz finansowa muszą być ze sobą spójne i muszą się nawzajem uzupełniać a nie przeczyć.  Nie ma więc znaczenia ilość partii oraz stron, ale wytworzenie spójnego modelu rządzenia państwem.

Konsolidacja polityki i zachowanie ciągłości decyzyjnej nie może odbywać się kosztem finansów publicznych ani zbyt daleko idących kosztów społecznych, których nie dałoby się uniknąć odpowiednią polityką społeczną, która powinna integrować ze sobą całe społeczeństwo a nie być tylko odgórnie narzucana przez rząd reprezentujący mniejszość i obciążający finansowo polityka społeczeństwo. Wydatki społeczne powinny koncentrować się głównie na najmłodszych oraz szkole. To dzieci potrzebują głównie wsparcia gdyż nie posiadają wiedzy, umiejętności ani siły potrzebnej im aby radziły sobie same. Dlatego też należy zapewnić im ubezpieczenie zdrowotne oraz odpowiednią edukację i wychowanie dając im materialne wsparcie jeśli będzie im to potrzebne. Organizowanie go powinno zostawać w gestii szkoły, gdyż najłatwiej tam będzie kontrolować wydawane na ten cel środki. Należy korzystać z obowiązku szkolnego oraz ich niepełnoletności, która ułatwia nad nimi kontrolę. Dzięki temu nie trzeba będzie powiększać zastępu urzędników a koszta pomocy pozostaną niskie.  To psycholodzy oraz opiekunowie będą decydowali co jest im potrzebne. Szkoły muszą być wyjątkowo nowoczesne, klasy nie mogą  liczyć zbyt wielu uczniów, muszą być pod ciągłą obserwacją. Wychowanie oraz wykształcenie w ich odpowiedni sposób, tak by radziły sobie w życiu zawodowo, mentalnie i były jak najbardziej zadowolone z życia to priorytet polityki społecznej Demokracji 3.0.

W celu obniżenia kosztów oraz uczynienia idei taniego państwa nie tylko teorią ale rzeczywistością polityka społeczna musi być prowadzona nie tylko przez państwo, ale również przez samo społeczeństwo. W tym celu państwo musi współpracować z narodem, najpierw wpływając na niego tak by chciał w tej polityce brać czynny udział a to oznacza odpowiednie wychowanie do życia społecznego w szkole. Należy wartościować dzieci tak by możliwie jak najbardziej zwiększać ich wrażliwość społeczną i uczyć sposobów jej wyrażania. Następnie należy wytworzyć narzędzie instytucjonalne, które pomogłoby przypominać nowym wychowankom, ale również starszej części społeczeństwa o potrzebie wspierania siebie nawzajem. Forum jest instytucją powołaną specjalnie do tego celu i jest częścią trójpodziału władzy Demokracji 3.0 – podziału który ma na celu wydzielenie z Parlamentu kompetencji powodujących zamęt ideowy oraz polityczny.

Podstawową funkcją tego podziału jest bowiem uczynienie polityki bardziej skonsolidowanej i zdecydowanej oraz zabezpieczenie Małego państwa przed jego rozrostem z mocy nowej konstytucji, która dodatkowo wprowadza nadrzędny podział funkcyjny w rozumieniu wydatków publicznych. Kategoryzuje wydatki publiczne na sferę obowiązkową oraz dobrowolną wyznaczając dla nich odpowiednią instytucję. Rząd wyłaniany z Parlamentu odpowiedzialny jest za sferę obowiązkową, która nie różni się znaczeniem w niczym od tego co znamy dotąd. Rząd zbiera podatki i wydaje zebrane pieniądze w obrębie instytucji należących do sfery obowiązkowej oraz stanowiących istotę małego państwa. Sfera ta więc tyczy głównie: szkolnictwa, wojska, służb mundurowych, administrację, sądy oraz wydatki na podstawowe bądź nie za drogie cele społeczne. W istocie czymś zupełnie nowym jest tylko sfera dobrowolna, którą reprezentuje od tej pory Forum. Sfera obowiązkowa to tak naprawdę pomniejszony o wszystko co się nie kalkuluje w nowym systemie stan dzisiejszych wydatków publicznych. Forum zaś reprezentują tzw. menadżerowie wybierani przez naród w celu organizacji dobrowolnych funduszy pomocowych, zachęcając wszystkich do zbiórek. Funkcja Forum nie ogranicza się jednak tylko do nich, przedstawiciele wybierani do tej instytucji mogą być również odpowiedzialnych za wiele innych inicjatyw, będących formą demokracji bezpośredniej (np. głosowanie pieniędzmi na fundusz). Wzmacnia to cyrkulację idei oraz bardziej różnorodnych pomysłów w obrębie całego kraju. Forum staje się pomostem pomiędzy społecznościami lokalnym a samym rządem. Ostatnią instytucją trójpodziału jest „Rada etyków” która może przybrać inną nazwę. Ta instytucja w przeciwieństwie do Forum wchodzi w skład podziału o pojedynczym znaczeniu. Forum bowiem ma znaczenie podwójne – z jednej strony uniemożliwia istnienie w tym systemie partii postulujących zwiększone wydatki publiczne – gdyż są one sprzeczne z konstytucją oraz samo w sobie staje się instrumentem do wręcz może nawet skuteczniejszej (wyzbytej kosztów obsługi) pomocy społecznej. Rada Etyków powstaje w moim zamyśle tylko po to aby zapobiec chaosowi ideowemu w obrębie tematów krytycznych moralnie. Zajmować się będzie chociażby zmianą prawa aborcyjnego, In vitro etc. Przedstawicielami tej instytucji będą bezpośrednio zainteresowane strony – zwolennicy liberalizacji moralnej oraz ich guru a z drugiej ich przeciwnicy. Obrady tej instytucji mogą przybrać charakter czasowy dla większych oszczędności. Po uchwaleniu prawa wędrować ono będzie do Parlamentu gdzie z mocy konstytucji będzie musiało zostać tam przyjęte oraz wprowadzone w życie.”

Reszta przemyśleń:

Rada Etyków – ważne byłoby wspomnieć o tym,  że bardzo łatwo można byłoby ją wprowadzić już dziś – w obecnym modelu ustroju – jest to  pewnością najłatwiejsza we wprowadzeniu z tych trzech instytucji – nie wymaga żadnych zmian w polityce finansowej – ma służyć głównie temu by politycy nie poruszali pewnych tematów krytycznych moralnie zbyt łatwo używając ich jako tematy zastępcze bądź nie traktowali ich instrumentalnie w celu wypełnienia swoich programów wyborczych odnosząc się do części elektoratu, który moim zdaniem nie zawsze jest zainteresowany sam w sobie pewnymi zmianami.  Przykładowo,  odnośnie praw osób homoseksualnych – być może się mylę, ale nie wydaje mi się aby dwoje mężczyzn homoseksualnych żyjących ze sobą w parze było zainteresowana wychowywaniem dzieci – prędzej zainteresowane będą dwie kobiety (mające instynkt macierzyński) – niemniej jednak politycy są w stanie zrobić burzę w szklance wody – tylko w celu podbicia swoich szans wyborczych prowokując temat równouprawnienia osób homoseksualnych tak by mogły wychowywać dzieci na sposób sztuczny.   Aby politycy  tego nie mogli robić i aby potrzeba wprowadzenia takiego równouprawnienia była potrzebą autentyczną wyrażoną przez większość społeczeństwa – nie przez polityków, którzy dzięki temu robią karierę.  Rada Etyków byłaby specjalizującą się w tego typu tematach “moralnych/etycznych” instytucją na kształt dawnego sejmu szlacheckiego (zwoływanego gdy potrzeba) która powoływana byłaby razem z wybieranymi przedstawicielami w celu rozwiązania tego typu dylematów (też in vitro, aborcja)  – tylko raz na 5 – 10 lat dla każdego tematu bądź grup tematów – raz wybrani (na kadencję) przedstawiciele zbieraliby się po wystosowaniu odpowiedniej prośby społecznej (referendum czy coś w rodzaju). Proponuję kadencję Rady wynoszącą 10 lat – gdy się skończy następna Rada wybierana będzie przy okazji pierwszej zgłoszonej potrzeby społecznej w celu rozważenia jednego z tematów – po rozważeniu rozwiązuje się i trwa w tym składzie przez kolejne 10 lat w trakcie których może być znów zwołana w celu rozwiązania zawsze każdego problemu raz na kadencję.

Uważam, że mój system podnosi standardy demokratyczne, bynajmniej ich nie rujnuje – jednak najtrudniejszym zagadnieniem, pozostaje w nim kwestia tego jak przebiegać będą wybory do parlamentu skoro – politycy nie będą mogli różnić się ani obietnicami zmieniającymi mocniej politykę finansową ani gorącymi tematami etyczno/ moralnymi – myślę – że wybory będą się kształtowały w obrębie takich tematów jak: polityka zagraniczna, nadwyżka budżetowa (tu rząd jest bardziej wolny do tego aby kreatywnie nią dysponować) – na co ją przeznaczyć co łączy się ogólnie z pomysłami (też wyróżniającymi) w ogóle. Nie powinno to więc rujnować pluralizmu politycznego w tym znaczeniu – myślę że minimum dwie partie na pewno zostaną. Marketing polityczny sobie poradzi.

Logicznie

Polityką rządzi chaos w państwie demokratycznym

|

Chaos polityczny – wynik oddziaływania na siebie czynników pogłębiających niespójność oraz zwiększających koszta władzy przy coraz mniej skutecznym osiąganiu celów finansowych oraz społecznych.

||

Polityka państwa jest wypadkową poglądów partii w parlamencie, które często są ze sobą sprzeczne.

||

Wystarczą dwa sprzeczne poglądy do podważenia spójności polityki.

||

Brak spójności to utrata skuteczności w rządzeniu państwami

||

skuteczna polityka to taka, która osiąga cel

celem państwa powinno być jego przetrwanie oraz rozwój

celem państwa powinien być stan optymalny jednostki

|

Definicja skuteczności demokratycznej: władza skuteczna, to władza osiągająca swój cel. Celem powinien być stan optymalny jednostki (stan optymalny jednostki to stan w którym przy minimalnej potrzebnej administracyjnej interwencji państwa jak największa liczba obywateli danego kraju była dobrze wykształcona i wychowana, miała poczucie zaradności życiowej oraz dawała temu dowód w postaci umiejętności utrzymania się – na zadowalającym przeciętnego obywatela poziomie materialnym – oraz samodzielności życiowej osiąganej w jak najmłodszym wieku – najlepiej osiągając ten stan wykonując zawody zgodnie ze swoimi pasjami bądź predyspozycjami bądź znajdując czas na swoje zainteresowania lub też spełniając się w ludzki sposób mając poczucie pokoju bądź życia w harmonii.) Inny cel (prócz przetrwania państwa) jest mało demokratyczny oraz sprzeczny z interesem obywatela, gdyż uzależnia obywatela od państwa, które przejmuje nad nim kontrolę oraz uzależnia od władzy. Uzależnienie od władzy zaś może prowadzić do jej rozrostu, który może przy nie – uwadze społecznej doprowadzić do zmiany systemu z niekorzyścią dla jego demokratyczności, bądź prowadzi do nadużyć władzy wynikającej z jej rozrostu i coraz większego jej styku z biznesem, który zaś staje się przyczyną bądź okazją do coraz większej korupcji. Ta z kolei ze swej natury jest zbiorem wielu sprzecznych ze sobą interesów, które prowadzą państwo ku upadkowi (będący formą nadmiernego braku spójności polityki społecznej i finansowej) z racji braku dbałości o interes narodowy rozumiany już nie tylko jako interes samych obywateli ale również państwa jako takiego.

|

polityka musi być na tyle bezpieczna by jak najdłużej być skuteczną – polityka musi być skuteczna długofalowo

|

czy polityka aby być skuteczna długofalowo musi być spójna?

|

polityka spójna to polityka, która sobie nie przeczy przez co osiąga swoje cele najniższym możliwym kosztem.

|

tak, polityka skuteczna długofalowo musi być spójna gdyż obniża koszta więc zmniejsza prawdopodobieństwo problemów finansowych  - polityka musi być jak najbardziej spójna ze względu na koszta

|

Praktycznie: polityka finansowa musi wspierać politykę społeczną tak by polityka społeczna zwracała jak największą część kosztów (uspójnienie polityk do siebie – jedna kreuje drugą tak by druga minimalizowała wkład tej pierwszej) rozwiązując przy tym jak największą część problemów społecznych w kraju. Funkcja kreująca wymaga inwestycji, stoi więc po stronie polityki finansowej, która mądrze kreując podstawy polityki społecznej unika rosnących kosztów.

||

kompromis polityczny pomiędzy sprzecznymi ze sobą politykami zakłada jakąś formę utraty spójności, która prowadzi do utraty skuteczności.

||

system polityczny, który wymaga zbyt  wielu kompromisów oraz nie pozwala na reformy polityczne o spójnej naturze jest szkodliwy dla obywatela i państwa.

||

jedyny dobry sposób rządzenia to spójny, skuteczny i zgodny z interesem państwa i obywatela

||

system powinien  konstytucyjnie doprowadzić do takiego stanu.

||

Demokracja 3.0 spełnia te warunki

Dzisiejsza polityka

Uważam, że dzisiejszy model demokratyczny jest za mało efektywny oraz chaotyczny przez co w coraz mniejszym stopniu sprzyja skutecznym rządom. Widać to szczególnie na naszym polskim podwórku, gdzie sam w sobie obecny model mógłby być lepszy, gdyby zastosowano inne rozwiązania wchodzące w jego skład. Mam tu chociażby na myśli lepszą ordynację wyborczą, która sprzyjałaby lepszemu wyłanianiu rządu z partii większościowej oraz była bliższa wyborcom. Dzisiejsza ordynacja sprzyja centralizmowi partyjnemu, to liderzy partii ustalają listy wyborcze oraz programy partyjne. Z drugiej jednak strony zdobywając około 40 % poparcie w wyborach do parlamentu partie takie nie są w stanie samodzielnie rządzić oraz realizować tych programów. W ten sposób zawsze w nowo obranym sejmie partia zwycięska potrzebuje znaleźć swojego koalicjanta, co śmieszne, często o nie do końca podobnych poglądach. Konflikt pomiędzy partiami nie przybiera często bowiem charakteru programowego, w obrębie różnic światopoglądowych a coraz częściej personalny bądź polityczny. Dochodzi więc do powstania dziwnych sprzeczności. Proszę zauważyć, że najpierw programy są tworzone przez liderów, na co najczęściej szeregowi partyjni politycy mają niewielki wpływ, są to programy dobierane pod dane wybory bądź okoliczności, nie zawsze możliwe do realizacji i na które wyborcy nie mają wpływu. Często partie mające pewien określony charakter od ich powstania i początków w opozycji zmieniają swoje założenia w trakcie rządów, gdzie muszą układać się z partią o innych poglądach. Partią, która również rządzona jest przez mniej lub bardziej apodyktycznego lidera bądź liderów, którzy również dobierają poglądy pod okoliczności, ale bazują na innych grupach społecznych. Od tego jaki sukces odniesie partia w wyborach zależy los liderów. Można więc zadać pytanie o to jaki jest cel tworzenia programów, skoro nikt ich nie realizuje a same w sobie wraz z kampanią stają się głównie instrumentem przetrwania liderów w politycznym świecie. Czytaj dalej

FORMA IDEI

Uczciwsza forma, uczciwszy sens (lepsze oddanie idei)

  1.  Założenie polityczne – dzisiejszy model sprzyja chaosowi, trójpodział byłby odpowiedzią na ten stan.
  2. Założenie społecznikowskie jest następstwem trójpodziału oraz Forum – jest elementem niezbędnym dla założenia I
  3. Założenie edukacyjne wynika z założenia I oraz II
  4. Założenie wychowawcze jest dopełnieniem założenia edukacyjnego
  5. Założenie filozoficzne – chrześcijaństwo jako najlepsza idea ogólnonarodowa oraz zagadnienie natury ludzkiej (sztuka wiary)
  6. Założenie małej polityki informacyjnej – wynika bezpośrednio z założenia IV oraz V
  7. Założenie zachowania jak najwyższych standardów demokratycznych

Już od dłuższego czasu myślę nad lepszym oddaniem idei Demokracji 3.0.  Obecnie forma nie oddaje dobrze ani wiedzy autora ani jego właściwych przekonań – gorzej, niektórzy czytając ten tekst – mogą wyciągnąć błędne wnioski – gorzej nawet ja zastanawiam się nad pewnymi sformułowaniami, które mógłbym określić mianem nieszczęśliwych – głównie dlatego że obecne posty pisałem za szybko, byłem leniwy a do tego nie wiedzieć czemu miałem swojego rodzaju dużą niechęć do czytania tego co napisałem, zajmowałem się też innymi projektami. Chciałbym podkreślić, że teksty na tym blogu mają charakter tylko teoretyczny a nie polityczny i nie jestem związany z żadną partią ani też nie jestem wrogiem obecnych partii czy rządu. Daleko mi też do fanatyzmu religijnego.  Forma jaką przybrały moje poprzednie posty może być jednak metaforą sensu i formy dzisiejszej demokracji, której forma coraz mniej oddaje idee ze względu na dezaktualizację wielu idei ją współtworzących. Zwracam uwagę, że głównym i pierwszym założeniem jest właśnie uchwycenie tego stanu rzeczy, reszta założeń to tylko następstwa pierwszego.

Political Fiction “2020″

Jakiś czas temu ktoś nie do końca chcący zrozumieć myślenie jakim się kieruję tworząc koncepcję mojego nowego ustroju już we wstępie zaczął swój wywód od słów Utopia po czym zadał mi wręcz irytujące bo wymijające pytanie o to jak chciałbym taki ustrój wprowadzić.  Otóż z grubsza wygląda to następująco. Po pierwsze jak już odpowiedziałem tej osobie – dobry pomysł broni się sam. Tym samym  zakładając, że uda mi się osiągnąć pozycję umożliwiającą mi zebranie odpowiedniego zespołu ludzi, przeprowadzenie odpowiednich badań i zebranie pozytywnych opinii otwartą kwestią pozostaje jak wprowadzić nowy ustrój – a raczej nowy model organizacyjny systemu demokratycznego, który zakłada położenie nacisku głównie na rozwój młodego pokolenia i przestawienie całego modelu z centralistyczno- biurokratycznego na małe państwo z “dobrowolną socjalną nadbudówką” w postaci Forum a tym samym wytworzenie alternatywnego modelu społecznego, tak by nie krzywdzić starego pokolenia.  Jako, że mój model ustroju to ogólny model, który ma za zadanie wyprowadzić świat z kryzysu gospodarczego i społecznego – optowałbym za utworzeniem specjalnego międzynarodowego funduszu finansowanego przez wszystkie państwa zainteresowane nowym modelem (np. w ramach UE) który miałby za zadanie finansować działanie wszystkich instytucji działających w starym modelu a likwidowanych w nowym. Takie rozwiązanie umożliwi przetestowanie nowego modelu natychmiast bez czekania na zmianę pokoleniową.  Z  pośród państw zainteresowanych zostanie wybrane jedno (bądź kilka) państw, które przetestują nowy model przez odpowiednio długi okres czasu umożliwiający jasną weryfikację czy model działa w praktyce.  Będzie to 100%  bezpieczny test, gdyż w razie porażki fundusz sfinansuje natychmiastowy powrót do starego modelu (omawiane instytucje czasowo nie będą wchodziły w skład państwa, jego budżetu, ale będą działały niejako poza).

Towarzyszu Bloomberg ? Nie sądzę…

Jak można porównywać zakaz sprzedaży alkoholu w czasach prohibicji do zwykłego ich chowania za kotarą?  Jak można porównywać podejście psychologiczne mające ukrywać szkodliwe treści bądź substancje do całkowitego zakazu ich używania ?  Max Kolonko, nasz genialny rodak zza oceanu odpowie wam jak… Koncerny tytoniowe biją brawa.

Paszport online

Internet to świat możliwości, który jednak kryje w sobie wiele zagrożeń, szczególnie dla dzieci.  Nie wchodząc w zbędne szczegóły co do wielości ich rodzajów, chciałbym zaprezentować rozwiązanie mogące im wszystkim w prosty sposób zapobiec. To internet dwóch poziomów. Pomysł jest prosty i łączy rozwiązania prawne z tymi informatycznymi. Po pierwsze powinno się powołać międzynarodowy porządek prawny, który wymuszałby na użytkownikach internetu posiadanie konta Czytaj dalej

Demokracja 3.0 wstęp

Kryzys gospodarczy jaki trwa nieprzerwanie od roku 2008 oraz doświadczenia życia politycznego w kraju i na świecie doprowadziły mnie do wyciągnięcia szeregu wniosków co do błędnej polityki społecznej wynikającej z błędnych, moim zdaniem, założeń ustrojowych państw demokratycznych z kręgu świata zachodniego.  Otóż, uważam, krytycznie, że jako zwolennik ustroju demokratycznego, nie mam już na kogo głosować i traci dla mnie racje bytu obecny model ustrojowy.  Czytaj dalej